Listopadowe i grudniowe aktywności podczas zajęć z rysunku i malarstwa.
Listopad w pracowni sztuki był jak artystyczny survival — pełen dyni, deszczu i… futrzaków. Były dynie w dwóch odsłonach: dla najmłodszych malowane akrylami na pomiętym brązowym papierze, a potem w grupie starszej, bardziej wymagające, bo cieniowane markerem i tuszem. Następnie wszyscy przenieśli się w świat jesiennych brzóz — malowali akwarelą i udawali, że taśma malarska to ich magiczny pędzel. Potem był czas na spacer w deszczu malowany akwarelą w grupie młodszej. Młodzież ćwiczyła rysowanie kropli wody tak realistycznych, że aż chciało się je otrzeć rękawem. Co odważniejsi z młodszej grupy również podjęli to wyzwanie. Na finał zrobiło się miękko i przytulnie: powstały pastelowe, puchate Misie, czyli listopad w wersji artystyczno–kocykowej.
Grudniowe zajęcia z rysunku i malarstwa nawiązywały do zimowej i świątecznej tematyki. Uczestnicy tworzyli kartki świąteczne. Akwarele poszły w ruch, a na papierze pojawiły się wesołe kotki-reniferki, kolorowe bombki oraz świąteczne wianuszki – wszystko z dużą dawką koloru i precyzji. Kolejnym tematem były rośliny – liście i kwiaty, czyli chwila wytchnienia od zimy. Powstały obrazy idealne na świąteczne prezenty, malowane farbami akrylowymi na płótnie. Sztalugi poszły w ruch, a pracownia na moment zamieniła się w prawdziwe atelier malarskie. Na koniec dzieci wykonały świąteczne zawieszki do prezentów oraz ozdoby choinkowe z drewna i papieru.
Renata Kot-Konieczna

























































































































































































































